poniedziałek, 2 maja 2016

Guzior - Omori Omori


Zapuściłam się nieco w blogowaniu, przez co dopiero zauważyłam, że w kwietniu nie pojawił się tu ani jeden post. Głupio mi niesamowicie, a za jedyne usprawiedliwienie mogę uznać fakt, że nie mam pojęcia kiedy zleciał mi ten miesiąc. Początek spędziłam na przygotowaniach do tygodniowego wyjazdu na wymianę do Włoch, z których relacja pojawi się niebawem. W kolejnym tygodniu przyzwyczajałam się do rzeczywistości i nadrabiałam zaległości, wciąż odkładając posty na bok. Na szczęście aktualnie mam wolny cały tydzień, więc zabieram się za planowanie kolejnych sesji i nie tylko. :)
Dziś jedno z moich ulubionych połączeń - sukienka + adidasy. Nigdy nie zwracałam nawet uwagi na sukienki w kształcie litery A, myśląc, że nie będę czuła się w nich komfortowo. Stwierdziłam jednak, że są zdecydowanie wygodniejsze, a kolor khaki jest ostatnio jednym z moich must have. W końcu udało mi się też kupić superstary, nie mając wątpliwości, że staną się moimi ulubionymi butami. :)
 fot. Maja

sukienka - TUTAJ; buty - Adidas; torebka - H&M; kapelusz - Oasap



13 komentarzy :

  1. Bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo, moja kochana torebka z frędzlami :) widzę że nie tylko ja ją uwielbiam. Super wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka perfekcyjna :) Sama chętnie bym sobie taką kupiła :) Wyglądasz super :) Ciekawa jestem zdjęć z Włoch :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Torebka jest świetna!! :)

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna stylizacja, uwielbiam taką minimalistyczną formę :))

    OdpowiedzUsuń
  6. ale cudne włosy! :D stylizacja również ciekawa.

    Pozdrawiam,
    * Monique Blog *

    OdpowiedzUsuń
  7. Włosy masz obłędne ♥
    Całość super
    dyed-blonde.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Boska sukieneczka! A torebkę też mam :D
    https://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Super torebka ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za to, że tu jesteś. Jeśli Ci się spodobało, zostań ze mną na dłużej. :)
Nie uznaję obserwacji za obserwację.