wtorek, 17 grudnia 2013

Lights.


No nie mogłam się powstrzymać od chęci napisania posta bez względu na późną porę. Chcę w końcu wrócić do normalnego funkcjonowania bloga i mam nadzieję, że uda mi się to jak najszybciej. :)
Świadomość zbliżającej się przerwy świątecznej napawa mnie pozytywną energią, dzięki której dziś na przykład zajęłam się powoli pierniczkami. :>
Chcę Wam dziś pokazać zdjęcia z ciekawej sesji, o której wspominałam w poprzednim poście. Pomysł bardzo spontaniczny, a efekt ciekawy. Nie zwracajmy uwagi na moją twarz, której tu praktycznie nie ma. Chciałam pokazać pewną odmienność, może i tajemniczość, każdy zinterpretuje to inaczej. Do stylizacji klimatem wpasowała mi się bluza z lasem, spódniczka oraz podkolanówki. Mało widoczne, ale wspomnieć warto. 
Wiem, że zalegam z mixami zdjęć, ale jak zbiorę je wszystkie, to mam nadzieję, że stworzę duży, ciekawy post. :) A na razie zapraszam do podzielenia się opinią na temat dzisiejszej sesji. 
photos by Paulina bluza, spódniczka, podkolanówki - Oasap

I prosiłabym jeszcze o kilki w napis Oasap lub w baner. Dla Was to chwilka, a mi pomoże. :)


sobota, 14 grudnia 2013

Something I need.


Ajajaj, nie było mnie tu trochę. Ten tydzień zaczęłam tak naprawdę dopiero w połowie przez wredne choróbsko, które pokonało mnie całkowicie. Teraz już tylko zebrać ostatki sił na najbliższy tydzień, a później można się "wyłączyć" (:
Z normalną sesją na podwórku mam spory problem niestety, a paczki z rzeczami do pokazania się zbierają. Na dzisiejszy post zdjęcia gromadzę tak naprawdę od miesiąca i musicie zadowolić się tym, co udało mi się samej "wyprodukować" ;p Wczoraj natomiast miałam bardzo ciekawą, domową sesję z P., z której efekty zaprezentuję już niedługo. Myślę, że się Wam spodobają :)
Świąteczną atmosferę czuję już coraz bardziej (za wyjątkiem relacji rodzinnych), dlatego spostrzegawczy mogą dostrzec na dzisiejszych zdjęciach ciekawe, świąteczne elementy w tle :D Życzę Wam udanego weekendu!
Koszula, pierścionek - Oasap; beanie, zegarek - Granashop


niedziela, 1 grudnia 2013

Hello December


Eh, takie małe marzenie o świeżutkim śniegu na 1 grudnia legło w gruzach, ale powinnam się tego spodziewać. Nieważne. I tak cieszę się, że w końcu mamy ten miesiąc, teraz wszystko powinno szybko zlecieć ;p Moi rodzice są niestety bardzo przewrażliwieni, a i mi samej nie uśmiecha się wychodzenie na sesję w taką pogodę, tak więc jak na razie zdjęcia będziemy robić w moim pokoju, takie urozmaicenie (:
Dzisiejsza sesja odbiega od pozostałych - nie ma całego outfitu (a to dlatego, że zamiast sukienki przyszła koszula nocna, no ale cii), a pojawia się za to mały "klimacik". Mam nadzieję, że zdjęcia się Wam spodobają. A tak przy okazji - jak radzicie sobie z taką pogodą? Macie jakieś sprawdzone sposoby na lepszy humor? :)
photos by Paulina

Sukienka, naszyjnik - Chicnova; pierścionek - Oasap; zegarek - Granashop